Tepienie dzikich zwierzat

Public Relations PHILIPS HD 7546/20 wisła miasto

Kiedy człowiekowi udało się udomowić przedstawicieli niektórych gatunków, uznał on, że ich dziko żyjący krewniacy stanowią dla niego zagrożenie. Udomowiona krowa czy owca mogła przecież dołączyć do żyjącego na wolności stada i nigdy już nie wrócić. Człowiek zaczął więc tępić dzikich krewniaków udomowionych gatunków. Robił to tak skutecznie, że wiele z nich doszczętnie wyginęło. Tur, przodek krowy, wymarł w 1627 r. (ostatni okaz zabito w Puszczy Jaktorowskiej w Polsce). Wielbłąd jednogarbny (dromader) jest już wyłącznie zwierzęciem hodowlanym. Poza ogrodami zoologicznymi trudno obecnie napotkać dziko żyjące gatunki konia czy osła. Niekiedy zdarza się, że udomowione zwierzęta uciekają właścicielowi i zaczynają wieść życie na wolności. Tak się stało z wielbłądami i końmi w Australii i Ameryce Północnej. Osobniki takie określa się mianem powtórnie zdziczałych.

eastend.pl Tenis Wrocław zumba gliwice